13 dzień - 8.07.2017
Dziś chcieliśmy zaliczyć ostatni odcinek zaplanowanej przez nas trasy. Ok 35 km z Władysławowa na Hel. Wymyśliliśmy chytry plan. W naszej bazie noclegowej we Władysławowie zostawiliśmy nasze sakwy i prawie cały dobytek a ten ostatni odcinek podstanowiliśmy pokonać bez obciążenia. Zabraliśmy więc jedną sakwę a w niej części zapasowe do rowerów, apteczkę i ciuchy na przebranie w razie ulewy. Pogoda co prawda nie rozpieszczała, bo zaledwie 17 stopni i chmury wisiały paskudne a i prognoza zapowiadała przelotne opady ale co tam, trzeba dokończyć to, co od roku planowaliśmy. 7.30 startujemy! Od Władysławowa do Helu prowadzi bardzo fajna ścieżka rowerowa a dodatkowo tak prosta, że nie wiem co trzeba by zrobić, żeby się zgubić. Trasa przebiega głównie przy Zatoce Puckiej. A widoki z niej wspaniałe. Pierwsze na naszej drodze znalazły się Chałupy i słynna plaża dla naturystów. Niestety nie widać żadnego ...